Czas odnaleziony cz. 4 - strona 6
— Nie poszlibyśmy we dwójkę na obiad do restauracji?
A że odpowiadając: „Jeśli nie uważa pani za kompromitujące iść na obiad we dwójkę z młodym człowiekiem", usłyszałem, jak wszyscy wokół mnie się roześmieli, dorzuciłem szybko: „a raczej ze starszym panem". Pojąłem, że słowa, co tak rozśmieszyły obecnych, mogłaby wyrzec, mówiąc o mnie, moja matka, dla której pozostałem na zawsze dzieckiem. I spostrzegłem się, iż, aby się osądzić, zająłem ten punkt widzenia, który obrałaby ona. Gdybym w końcu jął rejestrować, jak ona, pewne zmiany, co zaszły od mojego najwcześniejszego dzieciństwa, byłyby to jednak teraz już zmiany bardzo dawne. Pozostałem przy zmianie, dla której mówiono przez jakiś czas, uprzedzając
Darmowa reklama:
Felgi aluminiowe Enzo
Tylko teraz - na wyciągnięcie ręki - Felgi aluminiowe Enzo - sprawdzone firmy.
www.opony24h.eu
niemal fakty: „Teraz to już prawie młody mężczyzna." Tak i ja jeszcze myślałem, tym razem jednak z olbrzymim opóźnieniem. Nie połapałem się, jak bardzo się zmieniłem. Lecz
de facto oni, zanoszący się od śmiechu, w czym się połapali? Nie miałem ani jednego siwego włosa, wąsy moje były czarne. Rad bym móc zapytać, czym się objawiała oczywistość tej straszliwej rzeczy.
Zapewne*, okrutne odkrycie, jakiego dokonałem wła-
* [przyp. autora] pojmowałem już teraz, czym jest starość — starość, ze wszelkich rzeczywistości stanowiąca tę chyba, o której najdłużej w życiu zachowujemy pojęcie czysto abstrakcyjne, popatrując na kalendarz, datując listy, widząc, jak żenią się nasi przyjaciele, dzieci naszych przyjaciół, i nie rozumiejąc, bądź ze strachu, bądź przez lenistwo, co to wszystko znaczy, aż do dnia, kiedy spostrzegamy jakąś nieznaną sylwetkę, na przykład pana d'Argencourt, która, informuje nas, że żyjemy w nowym świecie; aż do dnia, kiedy wnuk jednej z naszych przyjaciółek, młodzieniec, którego instynktownie traktowalibyśmy jako kolegę, uśmiecha się, jak gdybyśmy zeń szydzili, bo przecież widzi w nas swoich dziadków; pojmowałem już, co znaczy śmierć, miłość, rozkosz intelektualna, użyteczność bólu etc. Jeśli bowiem nazwiska straciły dla mnie całą swoją indywidualność, słowa odkrywały mi cały swój sens. Piękno