www.radiobabilon.pl - Wózek widłowy komatsu

Czarnemi czcionkami... cz. 1 - strona 77
— Jakże tam?
— Wszystko dobrze. Bądźcie spokojni.
— Gdzie Piotruś?
— Został na strychu.
— Ach, ja się tak boję! Może gdziekolwiek bądź co zostało? To byłoby okropne. Wiesz przecie, że podczas wojennego stanu "oni" z niczem się nie liczą. Gdyby ciebie wzięli...
— Ależ, Marylko, nic nie znajdą. Drżysz cała. Musisz się uspokoić, zapanować nad
Darmowa reklama:
Wózek widłowy komatsu
Tylko teraz - na wyciągnięcie ręki - Wózek widłowy komatsu - sprawdzone firmy.
www.egtlogistic.pl
sobą. Dziecko karmisz.
— Niech mamusia będzie spokojna. Pofatygują się napróżno — zapewniał matkę wysmukły, z modremi oczami wyrostek.
Na schodach już tętniały kroki ciężkie, a mnogie, dziesiątkując się w sercach skupionej w małą grupę rodziny.
— Byleby Jurek nie przeląkł się, — szeptała zmienionym głosem Arawska.
Jednocześnie rozległy się silne brutalne dzwonki u drzwi frontowych i w kuchni.
Arawski otwierał jedne drzwi, syn drugie.
Szli.
Dwunastu żołnierzy z karabinami, dwóch oficerów, komisarz, pomocnik jego, ośmiu żandarmów, kilku tajnych agentów.
— Ho!... ho!... — pomyślał Arawski — polują na grubego zwierza.
— Mam polecenie zrobić w domu pana ścisłą rewi — zyę rzekł komisarz na wstępie.
— Proszę.
Tag: Wózek widłowy komatsu