www.radiobabilon.pl

Czarna mara : powieść historyczna : kronika dawnego zamku książąt mazowieckich, 1523-26 cz. 1
Nakwaska Anna


Czarna mara : powieść historyczna : kronika dawnego zamku książąt mazowieckich, 1523-26 cz. 1 - strona 1
" CZARNA MARA   Kronika dawnego zamku książąt mazowieckich. 1523 — 26.     ROŹDZIAŁ I. BRACIA, KSIĄŻĘTA A ZGODNI. Przyjemny zaiste jest zawód tegoczesnych pisarzy powieści, przenoszą oni czytelników swoich tak żywo, tak malowniczo, w..."

Czarna mara : powieść historyczna : kronika dawnego zamku książąt mazowieckich, 1523-26 cz. 1 - strona 2
" mało znanych lub wcale zapomnianych, wojen, bohaterów, piękności, i niedowiedzionych albo przez współczesnych uniewinnionych zbrodni; że czas na czytaniu płodów tak żywą wyobraźnią tchnących, zdaje nam się niekiedy dobrze użyty. Bo te pisma, tak teraz upowszechnione, poniekąd..."

Czarna mara : powieść historyczna : kronika dawnego zamku książąt mazowieckich, 1523-26 cz. 1 - strona 3
" nieufność w własnych sitach, powątpiewać mi każe. Nieśmiertelny pisarz z Abotsford, rzadko kiedy oddalał widownią swoich powieści od gór, lasów i strumieni, ulubionej swej Szkocyi, Trzymając się w opowiadaniach moich, piasczystych Wisty wybrzeży, w tem zapewnie tylko stać..."

Czarna mara : powieść historyczna : kronika dawnego zamku książąt mazowieckich, 1523-26 cz. 1 - strona 4
" teatrami liczno publiczność gromadzącemi ożywioną, i światłem mnogich restauracyi i zabaw publicznych iskrzącą się; słowem, miastem piękność, oświatę, zbytki, zgiełk, ostrożność, i wszelkie złe i dobre późniejszych wieków przymioty, dzielącem: trzeba nam przeciwnie,..."

Czarna mara : powieść historyczna : kronika dawnego zamku książąt mazowieckich, 1523-26 cz. 1 - strona 5
" trwały pomnik naszej świętej wiary, obok książęcego zamku, tyle razy jeszcze przeistoczyć się mającego, wysokie i ciemne swe sklepienia wznosi. — A tak, Dom Boży, tuż przy domu krajowego władcy, którego wola nieograniczenie krajem i ludźmi dzierżyła, wystawiony, służył mu w..."

Czarna mara : powieść historyczna : kronika dawnego zamku książąt mazowieckich, 1523-26 cz. 1 - strona 6
" czet konnych żołnierzy z wyprawy jakiej powracający, i koczujący na miejscu, gdzie się teraz wznosi wielki Teatr, albo Resursa w zabawy obfita. Orły i sępy gniezdźiły się miedzy dębami tam, gdzie teraz mila warszawianka, kształtną nóżką saskiego ogrodu ulice przebiega; a Wista..."

Czarna mara : powieść historyczna : kronika dawnego zamku książąt mazowieckich, 1523-26 cz. 1 - strona 7
" przepełnionych, to sobie każdy przechodzący się teraz z uwagą po jej ulicach, łatwo wystawić, tera samem historyją uzupełnić i stan jej obecny trafnie odmalować może; i ze wszech względów, romantycznemu pisarzowi, zajmujące przedmioty ofiarowaćby mogła. Ale ja nie przedstawiam..."

Czarna mara : powieść historyczna : kronika dawnego zamku książąt mazowieckich, 1523-26 cz. 1 - strona 8
" przybytek książęcej powagi, równie dostatecznie, jak teraźniejsze brązowe pająki i gazem napuszczone świeczniki. Dzień był jasny, a wrześniowy poranek letnią pogodą umilony, ani naprzykrzonym upałem, ani szumnym wiatrem z zachodu blizkiej powietrza odmiany nie przepowiadał. Bramy..."

Czarna mara : powieść historyczna : kronika dawnego zamku książąt mazowieckich, 1523-26 cz. 1 - strona 9
" wszechnej radości powodem. Właśnie w tej chwili weszli obydwa młodzi panowie Mazowsza do komnaty, którą poprzednio opisałam. Stanisław w ciężkiej ale wspaniale ozdobnej zbroi, poprzedzał brata, a zdjąwszy hełm srebrzysty, na którym wśród lekkich piór białych unosił się herb,..."

Czarna mara : powieść historyczna : kronika dawnego zamku książąt mazowieckich, 1523-26 cz. 1 - strona 10
" spędziłem daleko od ciebie, od rodzinnej zagrody, od ukochanych, przez Opatrzność nam powierzonych poddanych: słowem, rok cały błąkałem się daleko od swoich. Ileż w tym jednym wyrazie, nie zamyka się boleści'? — Ale skoro nadejdą ciężkie moje wozy i juczne konie, przekonasz..."

Czarna mara : powieść historyczna : kronika dawnego zamku książąt mazowieckich, 1523-26 cz. 1 - strona 11
" w miłosnych i biesiadniczych zawodach; ale jako człowiek godzien swego powołania, i lubownik polepszenia bytu, powierzonego berłu jego narodu. Bądź więc raz jeszcze pozdrowiony, przez twoich ziomków, jako ten, który im właściwe szczęście na rozsądnej pracy i postępie w..."

Czarna mara : powieść historyczna : kronika dawnego zamku książąt mazowieckich, 1523-26 cz. 1 - strona 12
" słodyczy uroku, pierwszych chwil z nią się złączenia? jakże namiętnie przemawiają do duszy naszej wtedy, i umysł i serce razem? milczenie, mowa, łzy i ciche westchnienia, wszystko, jedno uczucie tłumaczy: a lubo żadna wymowa dostatecznie tego co wtedy czujemy dotąd oddać nie..."

Czarna mara : powieść historyczna : kronika dawnego zamku książąt mazowieckich, 1523-26 cz. 1 - strona 13
" ło nam znanej jeszcze tatarki nasienie, i szumnej kukurydzy słodkie ziarna, młode latorośle brzoskwiń i moreli, i owe wyborne śliwy, które nazwisko swoje, od węgierskiej ziemi wiodą. Nie zazdrościłem, mówił dalej dostojny młody wędrowiec, siostrze naszej okazałości i blasku,..."

Czarna mara : powieść historyczna : kronika dawnego zamku książąt mazowieckich, 1523-26 cz. 1 - strona 14
" niedbanem, złupionem, najazdami i wojnami spustoszonem księstwem. — I chwalebne usiłowania twoje, bezskutecznemi nie będą, przerwał Janusz, ściskając brata raz jeszcze. Ja przez ten rok tak długi, samotnie, bo bez ciebie, w tym zamku strawiony, równie jak ty, ogólnem dobrem zajęty,..."

Czarna mara : powieść historyczna : kronika dawnego zamku książąt mazowieckich, 1523-26 cz. 1 - strona 15
" krajów, o pierwszeństwo wdzięków i zalet kobiecych się ubiega. Na tem rai dosyć, bo tu sobie tylko wspólnie winszować powinniśmy, nic o tem więc badać mi ciebie przyjdzie. Ależ ty, luby Stanisławie, byłeś w Krakowie na królewskim dworze, do tej tak sławnej Bony towarzystwa..."

Czarna mara : powieść historyczna : kronika dawnego zamku książąt mazowieckich, 1523-26 cz. 1 - strona 16
" w zamkowych swoich komnatach słabym, dla swojej pięknej włoszki. Bona, podobna słońcu kiedy się z południa na zachód obraca, równie jak ta światom blasku udzielająca pochodnia, nie traci, i owszem, codziennie jaśniejszych promieni nabierać się zdaje; a lubo już dzieci kilkoro tron..."

Czarna mara : powieść historyczna : kronika dawnego zamku książąt mazowieckich, 1523-26 cz. 1 - strona 17
" żonym został Bona więc, jest, podług ciebie, wszelkich kobiecych doskonałości wzorem? — Otyle, odrzekł Stanisław, o ile piękność, dowcip i nauka, tej doskonałości, użyczyć mogą. — Ale, kochany Januszu, słyszałeś pierwszy warunek mego opowiadania, zasłona pobytu mego w..."

Czarna mara : powieść historyczna : kronika dawnego zamku książąt mazowieckich, 1523-26 cz. 1 - strona 18
" rzystwa ponęty, dłużej nad czas zamierzony, tam mnie zatrzymały. Tu powstał Stanisław, przybliżył się do okna, a otworzywszy je, i z wdzięcznym uśmiechem ciemno niebieskie swe oczy w kryształowe nurty Wisły zatopiwszy, mimowolnie dumać zaczaj. Przemknął się przez otwarte okno..."

Czarna mara : powieść historyczna : kronika dawnego zamku książąt mazowieckich, 1523-26 cz. 1 - strona 19
" wzoru, którego naśladować byłoby niepodobieństwem, łączy jednak tysiączne powaby dowcipu, z niczaprzcczonemi ciała i duszy przymiotami. — A ta nowa znajomość, którą mi zapewnie zrobić przyjdzie? zapytał ciekawie Janusz. — Jest, przerwał Stanisław Urszula Rodziejowska,..."

Czarna mara : powieść historyczna : kronika dawnego zamku książąt mazowieckich, 1523-26 cz. 1 - strona 20
" ry, miękkie puchowe loża zastępują? gdzie pieczone mięso, bez przypraw zgotowana polewka, i w miodzie smażone jeżyny, nas samych i dworu naszego cafe przysmaki stanowią'? O kochany bracie! zamek warszawski, nie jest jeszcze godzien przyjąć gości, na dworze Bony zepsutych, czyli..."

Czarna mara : powieść historyczna : kronika dawnego zamku książąt mazowieckich, 1523-26 cz. 1 - strona 21
" ROZDZIAŁ II. PORANEK KRÓLOWEJ. Ktoż nie zna, czy z widzenia, czy z rysunków, wspaniale na Wawelu wznoszącego się dawnych panów naszych grodu? daleką więc jestem od powiększenia nowym opisem tylokrotnie o nim powtarzanych szczegółów. Spieszę przenieść tych, co mnie czytają,..."

Czarna mara : powieść historyczna : kronika dawnego zamku książąt mazowieckich, 1523-26 cz. 1 - strona 22
" pięknej królowej; zamiast składów ustaw zbawiennych, zbiorów, nadań i aktów sprawiedliwość i ludzkość ostatniego z Piastów dowodzących, któremi podczas jego panowania napełnione byty; mieściły tej komnaty szafy i skrytki, tysiączne, jakie tylko wtedy mogły być znane, do..."

Czarna mara : powieść historyczna : kronika dawnego zamku książąt mazowieckich, 1523-26 cz. 1 - strona 23
" niły przystępu skwarnym południowego słońca promieniom; gotowalnia wspaniała, takąż materyją powleczona, z małem okrągłem w złoto oprawnem weneckiem zwierciadłem, stanowiła główny sprzęt tego piękności poświęconego przybytku. Co tylko sztuka złotnika na nowo w szesnastym..."

Czarna mara : powieść historyczna : kronika dawnego zamku książąt mazowieckich, 1523-26 cz. 1 - strona 24
" wznosiła koszyk srebrny na złożenie w nim przy rozbieraniu; maneli, kanaków i łańcuchów misternej roboty. Dwie duże figury Herkulesa ze srebra ulane, stały przy tej pięknej gotowalni, złote świeczniki przedziwnej roboty nad swemi głowami unoszące, w których różnokolorowe i..."

Czarna mara : powieść historyczna : kronika dawnego zamku książąt mazowieckich, 1523-26 cz. 1 - strona 25
" mach spajały ten ubiór od stanu aż do nóg, a czarne i śklniące gęstych jej włosów pierścienie, spadały w nieładzie na krzesło aż do ziemi. Cichość panowała w komnacie, dalekiej od zamkowego zgiełku; a pierwsza dotąd w Polsce znana, ulubiona Bony papuga, na złocistym berle..."

Czarna mara : powieść historyczna : kronika dawnego zamku książąt mazowieckich, 1523-26 cz. 1 - strona 26
" godzinie do wielkiego króla wchodził, drzwiczki subtelnie teraz pod fałdzista firanką ukryte, otworzyły się cicho, a maleńka karliczka, kształtna, udatna i zręczna, wśliznęła się do komnaty tak nieznacznie, że raczej rączo przebiegające zwierzątko, jak ludzką istotę, jej..."

Czarna mara : powieść historyczna : kronika dawnego zamku książąt mazowieckich, 1523-26 cz. 1 - strona 27
" Książe Mazowiecki odjeżdża i ostatnie posłuchanie ma mieć u umnie o 20 tej godzinie. Śpiesz się więc mała, bo..... — Tu niecierpliwa pani podniosła dosyć spora rózgę, w srebrną rękojeść oprawną, która u berła papugi wisiała. — O moja sroga królowo, odrzekła śmiejąc..."

Czarna mara : powieść historyczna : kronika dawnego zamku książąt mazowieckich, 1523-26 cz. 1 - strona 28
" może, dodała z szyderczym uśmiechem, kto się pożegnać przyszedł i jak był przyjęty? — Ależ mówże prędzej, niegodziwa karlico, zawołała z najżywszą niecierpliwością królowa, strącając ją z podnóżka. — O kiedy już do tego przychodzi, odrzekła z nizkim ukłonem..."

Czarna mara : powieść historyczna : kronika dawnego zamku książąt mazowieckich, 1523-26 cz. 1 - strona 29
" o życzeniu swojem i większej części Litwy, ażeby młodego królewica, Wielkim Księciem ogłosić można, dodając wiele innych rzeczy. — Dziękuję ci, moja maleńka, rzekła. Bona z uśmiechem, w istocie, nie złe dotąd dałaś mi wiadomości. — Ale nie wszystkie jeszcze, dobra Pani,..."

Czarna mara : powieść historyczna : kronika dawnego zamku książąt mazowieckich, 1523-26 cz. 1 - strona 30
" tak zgodnych, tak do poddanych i swych lennych panów przywiązanych książąt, zawsze pod tronu jego cieniem opiekę i wsparcie znajdzie. Kadził mu, ażeby się jak najrychlej ożenił i ród Piastów dalszym przechował pokoleniom. Książe pożegnał się potem z królem, w obecności..."

Czarna mara : powieść historyczna : kronika dawnego zamku książąt mazowieckich, 1523-26 cz. 1 - strona 31
" wychodząc od króla, zastał pannę Radziejowską, która nizkim ukłonem, obłudnem ale powabnem wejrzeniem, cichym głosem, ale słodkich wyrazów pełną mową, zegnać się z nim zaczęła. Książe zdawał się być wzruszony, potem zadziwiony; lecz wyraz oburzenia, malował się..."

Czarna mara : powieść historyczna : kronika dawnego zamku książąt mazowieckich, 1523-26 cz. 1 - strona 32
" madziła, zastała ją skrzętnie zagranicznym ptakiem zajętą. Nic trzeba tu wyjaśniać nikomu, jakie to miejsce owa Babetka, ta tak znikoma i politowania godna istota, na dworze wielkiej królowej zajmowała. Na pozór karmicielka papugi i do noszenia ogona sukni królewskiej w uroczystych..."

Czarna mara : powieść historyczna : kronika dawnego zamku książąt mazowieckich, 1523-26 cz. 1 - strona 33
" mienie w jej różanych ust poruszaniu, może za nadto dwójznaczny wyraz, w złośliwie najgrawającym się uśmiechu, może nader twarde i szydercze czarnych brwi poruszenie, za najmniejszą dumę jej obrażającą przeciwnością, bacznie jej wdzięki rozbierającemu, ujść by nie mogły;..."

Czarna mara : powieść historyczna : kronika dawnego zamku książąt mazowieckich, 1523-26 cz. 1 - strona 34
" cechę wieku i smaku w owym czasie upowszechnionego, a jasno szafirowe ze wstążki na piersiach związanie, oznaczało w niej wyłącznie Bony dworską pannę. — Nie jeden obraz podobnie ubranej osoby, widzieć dotąd można W zbiorach obrazów rodzinnych. Lubimy szukać niekiedy na tych w..."

Czarna mara : powieść historyczna : kronika dawnego zamku książąt mazowieckich, 1523-26 cz. 1 - strona 35
" lowej oświadczenia. Zastanowił się jednak nieco, nad podanemi mu przeze mnie warunkami. Stałe przemieszkiwanie w Krakowie, zdaje mu się niezgodnem z dobrem jego poddanych, a namawianie własnego brata do stanu duchownego, mocne i niespodziewane mi oburzenie w nim wzbudziło. Ale..."

Czarna mara : powieść historyczna : kronika dawnego zamku książąt mazowieckich, 1523-26 cz. 1 - strona 36
" stawa postępowanie, to, co mi teraz mówi łaś, potwierdzić zdoła. — A teraz, Najjaśniejsza Pani, rzekła pokornie Urszula, pozwólcie mi przełożyć Wam w kilku słowach, konieczną potrzebo uwolnienia mnie na czas krótki od zaszczytnych obowiązków, które na Waszym wypełniam..."

Czarna mara : powieść historyczna : kronika dawnego zamku książąt mazowieckich, 1523-26 cz. 1 - strona 37
" tam samej pani wojewodziny, ciężką chorobą złożonej. — Nie mam co na to powiedzieć, rzekła królowa, zwracając pismo Urszuli; jedź więc Waszmość z Bogiem. Ale, dodała surowo, nie zapominaj nigdy, że Bony oko wszystko wyśledzi, Bony ucho niczego nie przesłyszy, a Bony zemsta,..."

Czarna mara : powieść historyczna : kronika dawnego zamku książąt mazowieckich, 1523-26 cz. 1 - strona 38
" znaku ostatecznego do oddalenia się oczekiwała; kiedy Bona namyśliwszy się cokolwiek i jak się zdawało nowy jakiś pomysł uskuteczniając, otworzyła złotym kluczykiem maleńki sepecik z cedrowego drzewa misternie słoniową kością i kolorami wysadzany, który do przechowywania..."

Czarna mara : powieść historyczna : kronika dawnego zamku książąt mazowieckich, 1523-26 cz. 1 - strona 39
" nakazujący, wsunęła nieznacznie puszkę do swego woreczka i z nizkim ukłonem suknią królowej pocałowawszy, wymknęła się śpięsznie małemi drzwiczkami, z któremi nas już Bąbelki tajemne niemi wejście zaznajomiło. Nic tracąc ani chwili, zapomniawszy nawet obejrzeć tego..."

Czarna mara : powieść historyczna : kronika dawnego zamku książąt mazowieckich, 1523-26 cz. 1 - strona 40
" wybrnąć zdołała! Ale też, kiedy za pomocą moich wdzięków i dowcipu, Księżną Mazowiecką zostanę, wtedy ci dopiero urazy pannie wojewodziance uczynione przebaczę, i tak cię, dumna Bono, na zamku moim w Warszawie godnie przyjmować będę , że przymuszoną zostaniesz uznać, iż nie..."

Czarna mara : powieść historyczna : kronika dawnego zamku książąt mazowieckich, 1523-26 cz. 1 - strona 41
" ROŹDZIAŁ III. GIERMEK I CÓRKA PIEKARZA.   Wschód słońca, nazajutrz po powrocie Księcia Stanisława do uradowanej jogo powrotem Warszawy, był zupełnie podobnym do tych wszystkich, pogodnego dnia początków, których opisaniem mniej lub więcej zajmującem, pisarze wszelkiego..."

Czarna mara : powieść historyczna : kronika dawnego zamku książąt mazowieckich, 1523-26 cz. 1 - strona 42
" wschodzącej zorzy coraz słabiej oddając. Już zmieniano nocne straże, już odgłos trąbki czat konnych dzień nowy powitał, a mało dotąd jeszcze ruchu na zamku było; jedno tylko szerokie okno w owej murowanej wieży dopiero się otworzyło. Urodziwy młodzieniec w nieładzie porannej..."

Czarna mara : powieść historyczna : kronika dawnego zamku książąt mazowieckich, 1523-26 cz. 1 - strona 43
" Skończywszy ranną modlitwę, przypatrywał się z roskoszą, wonnie otaczającemu jego siedzibę widokręgowi; już niekiedy biały rozpięty żagiel do śnieżno - skrzydlatego łabędzia podobny, przesuwał się wspaniale po Wiśle; już mnogie czółna, to rybołowców, to myśliwych, na..."

Czarna mara : powieść historyczna : kronika dawnego zamku książąt mazowieckich, 1523-26 cz. 1 - strona 44
" całą jego uwagę; jedno - brzmiące odbijanie się wioseł o biało - pieniące fale, coraz bliżej posuwaiący się na rzece statek oznaczało; spora łódź zbliżała się w istocie do brzegu, ładny bardzo obraz tworząc. Młodzieniec w myśliwskiej odzieży, mający łuk w ręku i..."

Czarna mara : powieść historyczna : kronika dawnego zamku książąt mazowieckich, 1523-26 cz. 1 - strona 45
" wyrazem przebiegłej żywości, postać giętkiej pełna zręczności i usta ożywione młodości uśmiechem, podobniejszem go czyniły do bożka łowów, niegdyś na zawiślańskich wybrzeżach czczonego, jak do mieszkańca Mazowsza, wracającego z polowania. Łódź tym czasem do lądu..."

Czarna mara : powieść historyczna : kronika dawnego zamku książąt mazowieckich, 1523-26 cz. 1 - strona 46
" na ręku zawieszony mając, twarz jej była gęstym rąbkiem , może od słonecznego skwaru, może od zbyt ciekawych badań zasłonięta; ale cały ubiór tej nowej nieznajomej, tak byt podobny do tego, którego krakowskie mieszczanki w owym wieku używały, że nasz Książe Stanisław zdumiony..."

Czarna mara : powieść historyczna : kronika dawnego zamku książąt mazowieckich, 1523-26 cz. 1 - strona 47
" dzinca przebiegi, i do przeciwległego skrzydła, dla zamku wszedłszy, jakiś tylko lekki zapach niewymownie smak zaostrzający, lecz wcale nie boginią ani wróżkę, owszem dobre śniadanie zwiastujący, po sobie zostawując. W tem odgłos zamkowego zegaru, dosyć już na ów czas..."

Czarna mara : powieść historyczna : kronika dawnego zamku książąt mazowieckich, 1523-26 cz. 1 - strona 48
" — Widzisz, bracie Stanisławie, rzekł do niego wesoło Janusz, widzisz, jak ja tu w twoiej niebytności szczerze i skutecznie do rozszerzenia przemysłu się przykładałem. Czyśmy też mieli za rządów matki naszej, tak wyśmienite bułeczki, i czy kiedy tak ładna jak Giżanki rączka,..."

Czarna mara : powieść historyczna : kronika dawnego zamku książąt mazowieckich, 1523-26 cz. 1 - strona 49
" Córka piekarza wymówiła te słowa tak dźwięcznym i miłym tonem, że Książe długo się w nią wpatrywał, w mniemaniu, że to nie prosta dziewczyna, ale raczej jaka przebrana wysokiego rodu dziewica znim mówi. Ale ona, skończywszy swoje zatrudnienie u ksiażążęcego stołu,..."

Czarna mara : powieść historyczna : kronika dawnego zamku książąt mazowieckich, 1523-26 cz. 1 - strona 50
" Akteonie, wracałeś dziś tak rano, otoczony tylu mnogiemi znakami zwycięzkich igrzysk twoich? Tu giermek spojrzał na Janusza z uśmiechem osobliwszego wyrazu pełnym, i po niejakiem zastanowieniu, odparł Księciu; Zzawiślańskich lasów i zarośli, Miłościwy Panie, tam jeszcze na wpół..."

Czarna mara : powieść historyczna : kronika dawnego zamku książąt mazowieckich, 1523-26 cz. 1 - strona 51
" Były to wielbłądy i juczne konie, obfitym plonem w podróży Księcia Stanisława zebranym, obładowane. Narzędzia rolnicze i broń wydoskonalona, okazałe sprzęty i błogorodne nasiona, owocowe szczepy i ulepszonego gatunku owieczki, kobierce i obrazy, naczynia do ozdoby komnat i biesiad..."

Czarna mara : powieść historyczna : kronika dawnego zamku książąt mazowieckich, 1523-26 cz. 1 - strona 52
" na prośby Księżnej Giertrudy, w małoletnoset synów, płockiem i mazowieckiem księstwem rządzącej, przybywa, i po ogólnem spustoszeniu tych krajów przez Ruś i Litwę, swobodę im wraca, jak by dobroczynne jakie bóstwo, wydaje roskazy, rzemieślników zachęca, bydło konie i zasiewy..."

Czarna mara : powieść historyczna : kronika dawnego zamku książąt mazowieckich, 1523-26 cz. 1 - strona 53
" — Słusznie, słusznie zawołali wszyscy przytomni, mimowolnie tak szczytnym pomysłem do objawienia zdania twego zachęceni. Naprzeciw zamku, tara gdzie teraz szare starych kamienic mury, pstre malowanie udanych okien i drzwi pokrywa, wnosił się nie wielki, ale smakiem ówczesnej..."

Czarna mara : powieść historyczna : kronika dawnego zamku książąt mazowieckich, 1523-26 cz. 1 - strona 54
" a w północnem mieście dotąd nieznany, mieszkańcom zaś jego, jakąś tajemnicza cechę niepospolitości. Wyobrażenie dwóch rycerzy w mitrach książęcych z białego kamienia, i znak skromny piekarza u ich stóp nad drzwiami zawieszony, broniły dom len od badań i śmiesznych domysłów..."

Czarna mara : powieść historyczna : kronika dawnego zamku książąt mazowieckich, 1523-26 cz. 1 - strona 55
" chowności odpowiadało, nie było tara nigdzie wytworności ani zbytku, ale czystość i pewna trafność w uporządkowaniu, przyjemny układ sprzętów i naczyń to do kunsztu właściciela, to do codziennych potrzeb ojca i córki służących, zaraz mniemać kazały, że w nim ręka rządnej,..."

Czarna mara : powieść historyczna : kronika dawnego zamku książąt mazowieckich, 1523-26 cz. 1 - strona 56
" która jedyną jogo ozdobą była, nagradzało sowicie Giżance dalszego krajobrazu wyobrażenie, w dalekiej przestrzeni Wisty i cieniujących jej wybrzeża gajów. Nieodgndnięty dotąd urok wabił Giżankę do okna, ile razy tylko olbrzymią zamkowa bramę codziennem zdarzeniem otwierać..."

Czarna mara : powieść historyczna : kronika dawnego zamku książąt mazowieckich, 1523-26 cz. 1 - strona 57
" ściśnieniem ręki ją uzupełnić! Co za radość, ulubione imie od ust przelatujące słyszeć, imie powszechne podziwienie wzbudzające z tysiącami współziomków uwielbiać, w przekonaniu, że te trudy, te waleczności dowody, hołdem wdzięków ukochanej istoty, a nie czczem igrzyskiem..."

Czarna mara : powieść historyczna : kronika dawnego zamku książąt mazowieckich, 1523-26 cz. 1 - strona 58
" jąć potrafił, jak wyraz już jej dawno znanej lękliwej miłości, nadobnego Łudosława? Czemu? z bólem istotnym wyznać muszę, że to jest każdego czasu i wieku historyja, i że na to w wyobraźni czerpać przykładów nie trzeba;, ażeby się przekonać, niestety! iż nam to się tylko..."

Czarna mara : powieść historyczna : kronika dawnego zamku książąt mazowieckich, 1523-26 cz. 1 - strona 59
" ROŹDZIAŁ IV. GALA U DWORU. Kreśląc poprzednio obrazy domowego życia dwóch braci Mazowszem władających, zostawiłam sobie na później udzielenie czytelnikom moim wiadomości, o różnicy w ich usposobieniu, zdolnościach i uczuciach, które pomimo zgody, z jaką dla dobra ludu i..."

Czarna mara : powieść historyczna : kronika dawnego zamku książąt mazowieckich, 1523-26 cz. 1 - strona 60
" trudy i niewygody z łatwością się poświęcający, miał przeciwnie słodsze od brata skłonności; ulegliwy nawet z podwładnymi, szanował w bracie starszeństwo owego wieku zwyczajem, i powierzał mu to wszystko, co tylko skrytej jego serca czułości nie wydawało. Nic przed podróżą..."

Czarna mara : powieść historyczna : kronika dawnego zamku książąt mazowieckich, 1523-26 cz. 1 - strona 61
" z nich każdy co chwila chciał się pozbyć nieufności ciężaru, a przecie tak jeden jak drugi, ile mógł najdłużej, zachowywał milczenie, bo obydwa byli przekonani zapewnie, że to wspólne ich zwierzenie się, niemiłem dla powiernika będzie. Nie mały czas po powrocie Księcia..."

Czarna mara : powieść historyczna : kronika dawnego zamku książąt mazowieckich, 1523-26 cz. 1 - strona 62
" lubo nie jednakowo, ale żywo i namiętnie zajęci. Huczny powrót Książąt, powiększony licznym odprowadzającym swych panów hufcem, zastał czasem Giżankę jeszcze smętnie o okno opartą i w głębokiem pogrążoną dumaniu, z którego ją radośne pospólstwa okrzyki i brzęk zbroi,..."

Czarna mara : powieść historyczna : kronika dawnego zamku książąt mazowieckich, 1523-26 cz. 1 - strona 63
" przesadzało, nic tylko sędziwym obywatelom i młodym rycerzom, zawsze na hasło pana i kielicha śpieszącym; ale nawet i pięknym żonom i córkom ziemskich urzędników i szlachty, do stawienia się na uprzejmie im czynione zaprosiny. Wnet właściciele kamienic w mieście, i jego zajezdne..."

Czarna mara : powieść historyczna : kronika dawnego zamku książąt mazowieckich, 1523-26 cz. 1 - strona 64
" karczmie odbytego, mając na pamięci obfitość i gościnne przyjęcie powszechnie kochanych i wielbionych Książąt, osobliwości, które jak wieść niosła, starszy Książe z Krakowa powywoził, i piękność z przepychem ozdób połączoną, jakiejś tam wielkiej pani, która także na te..."

Czarna mara : powieść historyczna : kronika dawnego zamku książąt mazowieckich, 1523-26 cz. 1 - strona 65
" — A ty Salusiu ? zapytała Zofija ciekawie. — O co ja, ja nigdy nie zwykłam o moim stroju przedwcześnie mówić, ale się spodziewam, że w tym względzie nie ustąpię nikomu, odparła panna Podkomorzanka cokolwiek cierpko. Kasztelanka uśmiechnęła się i zszyderczą powaga z niższą w..."

Czarna mara : powieść historyczna : kronika dawnego zamku książąt mazowieckich, 1523-26 cz. 1 - strona 66
" keśmy ją obiegli w Makowie, żądając od niej wydania młodych Książąt, ażeby nad nami panowali. Ona zamiast groźnego oporu, najeżonych kopij lub ogniem miotających samopałów, kazała na wały dziesięć beczek węgrzyna wytoczyć, a pan Zaliwski, ulubieniec Księżny, stanął z..."

Czarna mara : powieść historyczna : kronika dawnego zamku książąt mazowieckich, 1523-26 cz. 1 - strona 67
" zwoli Boga. Ale otóż i sanie gotowe, już przyszły nasz postój będziem mieli w Warszawie i tam się u wieczerzy zobaczem. To rzekłszy powstał kasztelan i w ogromną futrzaną ferezją się obwinął. Trzask biczów, świst kolei, rżenie koni i głośno po żegnania kobiet do sań..."

Czarna mara : powieść historyczna : kronika dawnego zamku książąt mazowieckich, 1523-26 cz. 1 - strona 68
" ściśle u naszych przodków zachowywany, znikły niedzielne zjazdy, biesiady i tańce, a panna Urszula, która i te zabawy z pogardliwym tylko przyjmowała uśmiechem, musiała poprzestać na słuchaniu wieczornego czytania dawnych wici na sejmy i manifestów w różnych epokach przy..."

Czarna mara : powieść historyczna : kronika dawnego zamku książąt mazowieckich, 1523-26 cz. 1 - strona 69
" Pamiętnym był zaiste dla wojewodzianki ów wieczór, kiedy chodząc po ogromnej sali od komina, gdzie w dużem siedząc krześle jej matka cicho koronkę odmawiała, przesuwa ją pobożnie hebanowe i koralowe paciorki do krosien dworkich panien, na których właśnie uzupełniając postać..."

Czarna mara : powieść historyczna : kronika dawnego zamku książąt mazowieckich, 1523-26 cz. 1 - strona 70
" prosiny, z radosny wdzięcznością przyjęte zostały. Pani wojcwodzina wiekiem i słabością od zimowych zabaw oddalona, łatwo się wymówić mogła; ale przydawszy córce kilka dworskich panien, w okazałym szeregu przyjaciół, dworzan i służących, i przy obfitości ozdób i klejnotów..."

Czarna mara : powieść historyczna : kronika dawnego zamku książąt mazowieckich, 1523-26 cz. 1 - strona 71
" starowiny klejnot Junoszów, nad gotyckiem! podwojami piekarza domu powiewający. Nadszedł dzień świętego Janusza, poprzedni zaś był już wszystkich wmieście zgromadził, a ustawiczne kotłów i bębnów odgłosy, zapowiadały okazałych domów przybycie. Me jeden tam przywiózł z..."

Czarna mara : powieść historyczna : kronika dawnego zamku książąt mazowieckich, 1523-26 cz. 1 - strona 72
" najbieglejsza swego czasu w sposobach upiększania mistrzyni, towarzyszyła swojej pani w tej tak dla niej pożądanej podróży, a nawet szczególnym ale nam dotąd niewiadomym sposobem, potrafiła sobie tak zniewolić Urszulę, że jej ta sobie na zamkową ucztę towarzyszyć kazała, z..."

Czarna mara : powieść historyczna : kronika dawnego zamku książąt mazowieckich, 1523-26 cz. 1 - strona 73
" być miała, wyszła do Księcia, cała rozjaśniona najmilszem usposobieniem. Nigdy mu się nie wydawała tak hoża, tak ujmującą, tak istotnie piękną; drobna i biała postać Giżanki za nią stojącej, i grube cokolwiek męzkie rysy panny Dzierwockiej, ożywiały dziwnie swoją..."

Czarna mara : powieść historyczna : kronika dawnego zamku książąt mazowieckich, 1523-26 cz. 1 - strona 74
" do dopięcia głęboko w jej piersiach utajonego celu, wystawiało. Zamek warszawski przepełniony gośćmi już od godziny dwunastej z południa, przedstawiał widok nader zajmujący. Strojne panie, piękne dziewice i ich dworskie służby, poważne senatory, dzielni wojownicy, i młodzi..."

Czarna mara : powieść historyczna : kronika dawnego zamku książąt mazowieckich, 1523-26 cz. 1 - strona 75
" gającej się ochocie. Częstsze okrzyki, twarze rumieńsze, burzliwsze rozmowy, i tłumniejsza radość, wskazują konieczność ukończenia uczty, a lubo pięć godzin tylko u stołu siedziano, a nadworny marszałek dopiero łosia pieczeń rozdawać się gotuje, książe Stanisław daje znak..."

Czarna mara : powieść historyczna : kronika dawnego zamku książąt mazowieckich, 1523-26 cz. 1 - strona 76
" zgromadzone, mnie; lub więcej przepychu w ozdobach, usłudze i pokarmach, stanowią całą różnicę podobnych opisów; dodając do tego cześć, która się duchowi czasu i miejscowej cywilizacyi należy. Ale któż przebiegając w pamięci urocze własnej młodości zdarzenia, jakich..."

Czarna mara : powieść historyczna : kronika dawnego zamku książąt mazowieckich, 1523-26 cz. 1 - strona 77
" nowym w mazurze figurom; nic jeden znakomity wojskowy, początkowy postęp w zawodzie, doskonale wykonanemu kontredansowi przypisać może. Odwołuję się więc; do wspomień moich czytelników, od wszelkich szczegółów owego mazowieckiego balu ich uwalniając; bo istotnie, rubaszniej..."

Czarna mara : powieść historyczna : kronika dawnego zamku książąt mazowieckich, 1523-26 cz. 1 - strona 78
" jako mazowiecka Księżna, hołd sobie należny przyjmować od nich będzie. Ta wieść, na szczęście wojewodzianki, zatrzymywała nie jeden dowcipny pocisk, z różanych wysuwający się ustek, nie jeden grot, z obrażonych jej dumą serc młodych rycerzy. Dostrzegła ona bystrem swem..."

Czarna mara : powieść historyczna : kronika dawnego zamku książąt mazowieckich, 1523-26 cz. 1 - strona 79
" oddalił się książe z Warszawy za Wisłę, o to tylko brata prosząc, żeby go ani o cel, ani o miejsce podróży nie badał; wschód zimowego słońca w dzień jego imienin ujrzał go dopiero w własnej komnacie na zamku, a smętne ale zadowolenia pełne usposobienie, nadawało mu przez ten..."

Czarna mara : powieść historyczna : kronika dawnego zamku książąt mazowieckich, 1523-26 cz. 1 - strona 80
" Jedna tylko ale mocno uderzająca różnica, daje się spostrzegać między zabawami owych a naszych czasów. Przodkowie nasi zgromadzali się rzadko kiedy, jedynie w celu zabawy; ale też tę zabawę jak najrychlej zaczynali, jak najdłużej ją przeciągając. Nic dosyć im było na dniu i..."

Czarna mara : powieść historyczna : kronika dawnego zamku książąt mazowieckich, 1523-26 cz. 1 - strona 81
" lizacyi! co za wydoskonalenie obyczajów! Ale gdzież moja wojewodzianka, moi książęta i całe ich otaczające grono? wracam do nich śpiesznie, bo tez już bardzo długo tańcują i piją. Trzecia więc już zeszła zorza, a jeszcze tańczono na zamku, kiedy Urszula i wtem jednem z nią..."

Czarna mara : powieść historyczna : kronika dawnego zamku książąt mazowieckich, 1523-26 cz. 1 - strona 82
" szyję i ręce otaczały, nie jedno oko i serce z dołu ku sobie zwracała. Ludosław miał zawsze jakieś rozkazy do udzielania muzyce, ustawicznie go też na ganku widzieć można było. Młodzi rycerze zazdrościli mu sposobności, tak częstego ukazywania się obok pięknej dziewczyny, ale..."

Czarna mara : powieść historyczna : kronika dawnego zamku książąt mazowieckich, 1523-26 cz. 1 - strona 83
" bo to zdarzenie było i nadzwyczajne i tajemnicze, a pomimo wszelkiego badania, niczyjej nie zaspokoiło ciekawości. W czasie kiedy tańce jakby na początku zjazdu najżwawiej się toczyły, i Książe Stanisław do upadłego z panną Radziejowską hołubca wybijał; stanął Książe Janusz..."

Czarna mara : powieść historyczna : kronika dawnego zamku książąt mazowieckich, 1523-26 cz. 1 - strona 84
" ziemi spuszczone rękawy, słowem, ta tak niespodzianie ukazująca się osoba, przez świeżość ozdób, szczególny sposób swego zjawienia się, a nade wszystko przez staranne ukrywanie twarzy pod czarną aksamitną maską, powszechną uwagę wzbudziła. Mazur ustał w wielkiej sali, umilkła..."

Czarna mara : powieść historyczna : kronika dawnego zamku książąt mazowieckich, 1523-26 cz. 1 - strona 85
" mu tańcowi na pierwsze ja zaprowadził miejsce. Czarne brwi i różane usta wojewodzianki, mocno się na ten widok zmarszczyły, udając gwałtowne znużenie, wzbraniała się być uczestniczką ostatniego tańca, ale kasztelan Liwski ośmielony trzydniowym puharów wychylaniem, tak byt..."

Czarna mara : powieść historyczna : kronika dawnego zamku książąt mazowieckich, 1523-26 cz. 1 - strona 86
" głos trąb ostatnie po skończonym tańcu oznajmi? pożegnanie, piękna nieznajoma maska, ustąpiła znowu na ganek. Książe Janusz pocałował ją w rękę, a ona w tejże samej chwili, z niewymownym urokiem ukłoniwszy się całemu zgromadzeniu, znikła w głębi ganku, a szelest sań..."

Czarna mara : powieść historyczna : kronika dawnego zamku książąt mazowieckich, 1523-26 cz. 1 - strona 87
" ROŹDZIAŁ V. PANNA EWA. Już krótki dzień zimowy do końca się zbliżał, już potowa gości zebranych na galę, opatrzywszy się w biały chleb i świcie nadwornego piekarza bułeczki, śpiesznie do domów wracała, już stugębna fama prawdziwe i fałszywe mieszając wieści,..."

Czarna mara : powieść historyczna : kronika dawnego zamku książąt mazowieckich, 1523-26 cz. 1 - strona 88
" kiedy panna Radziejowska słodkim snem upojona i przez resztę nocy o mitrze książęcej i zaszczytach dostojnej małżonce panującego przynależnych marząca, nakoniec się obudziła. Nie małe było jej zadziwienie, spostrzegłszy u stóp swego posłania, żołnierza w prostej odzieży,..."

Czarna mara : powieść historyczna : kronika dawnego zamku książąt mazowieckich, 1523-26 cz. 1 - strona 89
" — O ! kiedy się pani, moja przeistoczona figura nie podoba, rzekła pocieszna Ewusia naśmiawszy się do woli, nie mani przyczyny odkrycia jej powodów, które mnie do tego przebrania się zniewoliły. — Dla czegóż nie"? zapytała panna Radziejowska żywo, i owszem, mów prędzej, póki..."

Czarna mara : powieść historyczna : kronika dawnego zamku książąt mazowieckich, 1523-26 cz. 1 - strona 90
" mieszkająca. Książe Janusz dotąd potajemnie ją kochał, ma być bardzo piękna, dobra, a nawet uczona, bo czytać umie. Ale kto ona jest, jak się nazywa, i czy się kto inny prócz Księcia Janusza przybycia jej na zamek spodziewał; o tem dowiedzieć się nic mogłam. — A więc nic nie..."

Czarna mara : powieść historyczna : kronika dawnego zamku książąt mazowieckich, 1523-26 cz. 1 - strona 91
" panom o dwie mile od Wisty mieszka, że ten ojciec nigdy w Warszawie nie bywa, i że tylko młodszy Książe do ich domu uczęszcza, a starszy wcale nawet jej dotąd nie znal. Dla czego tak późno i z zasłoniętą twarzą na uroczystość przybyła, tego mi prosty żołnierz powiedzieć nie..."

Czarna mara : powieść historyczna : kronika dawnego zamku książąt mazowieckich, 1523-26 cz. 1 - strona 92
" koiku Giżanki uchyliły się, i córka piekarza wszedłszy do komnaty, koniec tej rozmowie położyła. A tak wojewodzianka i panna Ewa, odpoczywając przez ten dzień cały, każda po właściwych sobie trudach, nie miały jednak już sposobności przy gościnnej ojca i córki uprzejmości,..."

Czarna mara : powieść historyczna : kronika dawnego zamku książąt mazowieckich, 1523-26 cz. 1 - strona 93
" neczne światło jaskrawo odbija, i tem prędzej jego połysk utracą, im wyżej się wznosi; drugi blado-różową barwą powleczony, zawsze naprzeciw słońca rozwinięty, ostateczne jego promienie pochłania, i tylko z jego zachodem widokrąg opuścić i do wyższych sfer ulecić powołany..."

Czarna mara : powieść historyczna : kronika dawnego zamku książąt mazowieckich, 1523-26 cz. 1 - strona 94
" się jego narzeczoną mianując, względy swoje córce piekarza łaskawie na przyszłość ofiarowała. Lekki rumieniec, który krasił dotąd wesołe Giżanki oblicze, znikł na te słowa, i śmiertelna bladość powlekła raptem twarz młodej dziewczyny. Ale niepospolita moc jej duszy,..."

Czarna mara : powieść historyczna : kronika dawnego zamku książąt mazowieckich, 1523-26 cz. 1 - strona 95
" domu piekarza w zupełnej zbroi na dzielnym koniu, bitnym hufcem młodzieży otoczony, w celu odprowadzenia wojewodzianki aż do granicy księztwa. Ten za szczyt tak okazały, przekonał już nawet niedowierzającego dotąd Wojewodę, o istotnych księcia zamysłach. Podwajał głębokie..."

Czarna mara : powieść historyczna : kronika dawnego zamku książąt mazowieckich, 1523-26 cz. 1 - strona 96
" usłyszały je aż nadto dobrze wszystkie trzy przytomne kobiety, a ich tryumf, rozpacz i radośne podziwienie, łatwiej zaiste zrozumieć, jak opisaćby można. Wojewoda tyle błagał, i tak wicie na uproszenie księcia łacińskich używał wyrazów, w celu odwrócenia go od dalszego..."

Czarna mara : powieść historyczna : kronika dawnego zamku książąt mazowieckich, 1523-26 cz. 1 - strona 97
" brata swego zaspokajającego wytłumaczenia ostatniego wypadku dworskiej uroczystości. Ale zamek byt cichy i pusty, a książe Janusz wyjechał za Wisłę właśnie wtedy, kiedy brat jego swojej towarzyszył kochance. Zdziwiony tym wypadkiem wszedł Książe Stanisław do Janusza komnaty, nie..."

Czarna mara : powieść historyczna : kronika dawnego zamku książąt mazowieckich, 1523-26 cz. 1 - strona 98
" sam się zajmował brata nieobecnością, o ile mu rozstanie sie z własna kochanka, dotkliwe było. Miłość, w tej porze mojego opowiadania wszystkie prawie, jak widzimy, zajmowała tu działające osoby. Książe Stanisław był za. kochany tak, jak ów młodzik dziewiętnastego wieku, to..."

Czarna mara : powieść historyczna : kronika dawnego zamku książąt mazowieckich, 1523-26 cz. 1 - strona 99
" nina całe naszę państwo podziela. Czy w tem żeś mi nielitościwie zaspokojenia jej odmówił, zostawując przez nagły odjazd i mnie i dwór nasz i miasto całe w niepewności, o twoich dalszych zamysłach. Są to, w istocie nie małe uchybienia, ale kochany Januszu, jesteśmy widzę obydwa..."

Czarna mara : powieść historyczna : kronika dawnego zamku książąt mazowieckich, 1523-26 cz. 1 - strona 100
" nym, ale nie względem tej tu nie dawno zebranej rzeszy, która w tej chwili może, tysiącznemi baśniami zjawienie się nieznajomej sobie osoby przeistacza i potwarza, ani nawet w tym razie względem ciebie, bo nie możesz wiedzieć, jakie mnie dotąd do milczenia zmuszają przyczyny. Ja,..."