www.radiobabilon.pl

Czarna krówka : legenda z naszych czasów - strona 25
Gwardyan nakazał wszystkim post trzydniowy
A sam już suszył o chlebie i wodzie;
Ha! może pościć, kto przy lasce zdrowy,
Ale choremu, jak tu żyć o głodzie?

A tu trzech księży chorych na łożnicę,
I trzech z czeladzi świeżo się pokładło;
A brat Fidelis trzyma już gromnicę,
I na śmierć pono, tak mu czoło zbladło...

Już Gwardyan nie ma ani dnia, ni nocy,
Zdrowi i chorzy potrzebni pomocy;.
Wiec dal do młyna ostatnia ćwierć zboża,
A sam już chodzi od łóża do łóża.

"O, ja nie skonam" — brat Fidelis mówi —
Póki Bóg nic da manny klasztorowi.
Nie trap się Ojcze! jeszcze ciepłe członki,
A raczej razem odmówmy koronki —
Do Opatrzności Boskiej. "